Pozostałe

bobrW dniu 15 lutego 2021 r. Zarząd KRIR, realizując wniosek Podkarpackiej Izby Rolniczej, wystąpił do Ministra Klimatu i Środowiska podkreślająć problem systematycznie rosnącej liczebności bobrów oraz szkód wyrządzanych przez te zwierzęta.

gruntyStosownie do art. 9 pkt 2 ustawy z dnia 9 września 2000 r. o podatku od czynności cywilnoprawnych (Dz.U. z 2020 r. poz. 815), zwolnienie z podatku od czynności cywilnoprawnych sprzedaży własności gruntów ma charakter warunkowy.

choroba

Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych wystąpił 9 lutego 2021 r. do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, na wniosek Dolnośląskiej Izby Rolniczej, o unormowanie bulwersującej wielu rolników kwestii dotyczącej nierównego traktowania ich przez KRUS w obliczu konieczności poddania się reżimowi sanitarnemu w związku z COVID-19. Chodzi o drastyczną i niezrozumiałą różnicę pomiędzy wysokością zasiłków wypłacanych rolnikom z ubezpieczenia społecznego w zależności od tego, czy przebywali na kwarantannie, czy w izolacji. Na zasiłek 15 zł dziennie i tylko przez 10 dni mogą liczyć rolnicy zarażeni koronawirusem, podczas gdy osoby zdrowe, ale zobowiązane do poddania się odosobnieniu (kwarantannie), w związku z potencjalnym narażeniem na zakażenie, mogą uzyskać aż 1300 zł. Wysokość obu świadczeń jest więc nieproporcjonalna, nie tylko ze względu na sam fakt, że osoby objęte zasiłkiem chorobowym muszą przejść chorobę COVID-19, a więc są bardziej narażone na niebezpieczeństwo utraty zdrowia i życia (nie wspominając już o samym dyskomforcie przechodzenia zakażenia), ale przede wszystkim, że skutek obu form odosobnienia jest praktycznie taki sam.

Ustawa z dnia 14 maja 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie działań osłonowych związanych z rozprzestrzenianiem się wirusa SARS-CoV- 2 (Dz. U. z 2020 r., poz. 875) poprzez art. 46 pkt 45 wprowadziła nowe brzmienie art. 31 zy3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz. U. z 2020 r. poz. 374 ze zm.), które umożliwiło Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego przyznanie rolnikom i domownikom objętym ubezpieczeniem społecznym rolników, prawa do zasiłku z tytułu objęcia obowiązkową kwarantanną, nadzorem epidemiologicznym lub hospitalizacją w związku z COVID-19, zwanego dalej zasiłkiem z tytułu objęcia kwarantanną, za okres objęcia obowiązkową kwarantanną, nadzorem epidemiologicznym lub hospitalizacją w związku z COVID-19 przypadający nie wcześniej niż przed dniem 18 kwietnia 2020 r. Do przyznawania i wypłaty zasiłku z tytułu objęcia kwarantanną stosuje się przepisy ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa.

Zasiłek z tytułu objęcia kwarantanną przysługuje ubezpieczonemu rolnikowi i domownikowi w sytuacji objęcia kwarantanną, nadzorem epidemiologicznym lub hospitalizacją w związku z COVID-19 w wysokości 50% minimalnego wynagrodzenia za pracę, które od dnia 1 stycznia 2020 r. wynosi 2600 zł. Wobec powyższego kwota zasiłku z tytułu objęcia kwarantanną, nadzorem epidemiologicznym lub hospitalizacją w związku z COVID-19 wynosi ryczałtowo 1300 zł.

Z przytoczonych regulacji wynika, że osoba chora, a więc zmuszona poddać się izolacji, jest wyłączona z możliwości otrzymania zasiłku w kwocie 1300 zł. Przysługuje jej wyłącznie zasiłek chorobowy z ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników w kwocie zaledwie 15 zł dziennie, czyli 150 zł przez cały pobyt na 10-dniowej izolacji. Jaki był sens rozróżnienia obu świadczeń i tak niesprawiedliwego ich rozdziału – doprawdy nie wiemy.

Domagamy się wiec prawnego zrównania obu świadczeń poprzez objecie zryczałtowanym zasiłkiem w kwocie 1300 zł również osób przebywających na izolacji, czyli dodanie do art. 31zy3 ust. 1 ustawy oprócz „kwarantanny, nadzoru epidemiologicznego i hospitalizacji w związku z COVID-19" również „izolacji".

Powyższe nieuzasadnione rozróżnienie doprowadza do absurdalnych sytuacji, kiedy to w kilkuosobowej rodzinie rolniczej, mieszkającej razem, w tym samym czasie, kiedy tylko jedna z osób jest chora na COVID-19, a pozostali - zdrowi - muszą przebywać na kwarantannie, chory otrzyma ledwie 150 zł, a zdrowi po 1300 zł. Praktycznie rzecz biorąc wszyscy są odizolowani od reszty społeczeństwa, mają nałożone te same rygory, ale otrzymują inne świadczenia finansowe. W naszej ocenie jest to przejaw nierównego traktowanie tej samej grupy społecznej, a konkretnie osób, którym przytrafiła się choroba COVID-19.

Przedstawiając powyższe Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych wnioskuje o zrównanie wysokości świadczeń związanych z niemożnością wykonywania pracy przez rolnika w związku z koronawirusem poprzez objecie zryczałtowanym zasiłkiem w kwocie 1300 zł zarówno osób odbywających kwarantannę, jak również osób przebywających w izolacji.

Odpowiadając na wniosek Krajowej Rady Izb Rolniczych Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przekazało obszerne informacje dotyczące definicji aktywnego rolnika w prawodawstwie dotyczącym wspólnej polityki rolnej:

Od 2015 r. płatności bezpośrednie (oraz niektóre płatności w ramach II filaru) przyznawane były wyłącznie tzw. rolnikom aktywnym zawodowo. W przepisach UE określona została tzw. lista negatywna podmiotów wykluczonych (podmioty, które administrują portami lotniczymi, wodociągami, stałymi terenami sportowymi i rekreacyjnymi, świadczą usługi przewozu kolejowego lub usługi w zakresie obrotu nieruchomościami), która mogła zostać rozszerzona przez państwa członkowskie. Jednocześnie państwa członkowskie mogły zdecydować, że za rolników aktywnych zawodowo uznaje się te podmioty z ww. listy, które za rok poprzedni otrzymały płatności bezpośrednie poniżej określonej kwoty (nie więcej niż 5 000 euro). Równocześnie podmiot prowadzący działalność z listy negatywnej mógł otrzymać płatności bezpośrednie nawet w przypadku, gdy przekroczony został próg kwotowy (w przypadku Polski wynoszący 5 000 euro), jeżeli udokumentował on za pomocą dowodów określonych przez p. cz., że: 1) roczna kwota płatności bezpośrednich wynosi co najmniej 5% całości przychodów uzyskanych z działalności pozarolniczej, 2) działalność rolnicza nie ma charakteru marginalnego, tzn. łączne przychody z działalności rolniczej stanowią co najmniej 1/3 wszystkich przychodów, lub 3) główną działalność gospodarczą lub przedmiot działalności stanowi wykonywanie działalności rolniczej.

Od roku 2018, w związku z rozporządzeniem 2017/2393 (tzw. rolna część omnibusa), przepis o aktywnym rolniku jest dobrowolny dla państw członkowskich. Polska zdecydowała o zaprzestaniu stosowania ww. wykluczeń (co jest de facto jednoznaczne z niestosowaniem w Polsce przepisów o rolniku aktywnym zawodowo ze skutkiem od roku 2018), ponieważ weryfikacja kryterium aktywności zawodowej dotyczyła bardzo niewielkiej liczby rolników, a jednocześnie była bardzo skomplikowana. Zgodnie z danymi Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, na ponad 1,3 mln wnioskujących o płatności bezpośrednie w poszczególnych latach okresu 2015-2017 liczba podmiotów, które jednocześnie przekraczały próg 5 000 euro i prowadziły działalność wykluczającą wynosiła odpowiednio: 1 924, 1 260 i 952, co stanowi odpowiednio 0,14%, 0,09% i 0,07%, wszystkich wnioskujących. Ostatecznie za nieaktywnych zawodowo uznano odpowiednio: 1 907,37 i 23 podmioty.

Natomiast w odniesieniu do WPR po 2022 r., KE zaproponowała jako obowiązkową dla państw członkowskich definicję osoby faktycznie prowadzącej działalność rolniczą (tzw. prawdziwego rolnika). Państwa członkowskie miałyby w swoich planach strategicznych WPR określić, których rolników nie uznaje się za osoby faktycznie prowadzące działalność rolniczą, biorąc pod uwagę takie warunki, jak badanie dochodów, nakłady pracy w gospodarstwie, cel przedsiębiorstwa i figurowanie w rejestrach. Definicja ta jednak nie powinna skutkować pozbawieniem wsparcia osób prowadzących działalność rolniczą i nierolniczą, które aktywnie działają w rolnictwie, lecz również angażują się w działalność pozarolniczą poza swoim gospodarstwem, gdyż prowadzenie zróżnicowanej działalności często umacnia społeczno-gospodarczą strukturę obszarów wiejskich.

Jednocześnie pragnę zwrócić uwagę, że proponowane przepisy o prawdziwym rolniku, jak wskazano wyżej, dotyczą wyłącznie kryteriów ekonomicznych i nie dają państwu członkowskiemu możliwości powiązania definicji prawdziwego rolnika z faktem prowadzenia produkcji, czy uniemożliwienia pobierania płatności bezpośrednich przez osoby nieprowadzące takiej działalności.

Możliwości takiej nie ma również w ramach pozostałych przepisów dotyczących płatności bezpośrednich. Na obecnym etapie prac nad przepisami mającymi zastosowanie w przyszłej perspektywie finansowej utrzymane zostało analogiczne podejście jak w obecnym systemie płatności bezpośrednich. Płatności te mogą zostać przyznane nie tylko do gruntów rolnych, na których jest prowadzona produkcja (uprawa lub wypas zwierząt), ale również do takich, które są użytkowane jedynie w minimalnym stopniu, poprzez przeprowadzenie jednego zabiegu agrotechnicznego np. koszenia, gdyż przepisy UE uznają fakt utrzymywania użytków rolnych w stanie nadającym się do wypasu lub uprawy bez konieczności podejmowania działań przygotowawczych wykraczających ponad zwykłe praktyki rolnicze za wystarczający do stwierdzenia prowadzenia działalności rolniczej.

Rząd RP w swoim stanowisku do pakietu projektów rozporządzeń ustanawiających przepisy dotyczące realizacji przyszłej WPR ocenił, że weryfikacja kryteriów dla osoby faktycznie prowadzącej działalność rolniczą będzie co najmniej równie skomplikowana, jak w przypadku przepisów dotyczących rolnika aktywnego zawodowo, na podstawie rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1307/2013. Polska w ramach prac nad przyszłą WPR zwracała na to uwagę, wskazując jako problematyczne m.in. konieczność określenia wysokości dochodu i wkładu pracy w gospodarstwie, powyżej których rolnik może zostać uznany za prawdziwego rolnika, a także ustalenie odpowiednich poziomów tych wskaźników ł ich weryfikację; w szczególności za trudno mierzalny należy uznać wkład pracy.

Niektóre kraje członkowskie UE opowiadały się za dobrowolnością definicji prawdziwego rolnika. W efekcie ustaleń Rady ds. Rolnictwa i Rybołówstwa w dniach 19-20 października 2020 r. wypracowany został kompromis, tzw. podejście ogólne Rady, zgodnie z którym definicja ta byłaby dobrowolna. Niemniej jednak w tej kwestii nadal toczą się negocjacje między Radą, Komisją Europejską i Parlamentem Europejskim.

Istnieje możliwość zgłoszenia konkretnej propozycji definicji prawdziwego rolnika w ramach trwających konsultacji projektu Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej pod adresem https://www.gov.pl/web/wprpo2020/konsultacje-spoleczne-planu-strategicznego-dla-wpr.

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi zapewnia, że każda zgłoszona w ramach konsultacji propozycja zostanie dokładnie przeanalizowana i rozważona.

 

pieniadze2

Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych wystąpił 8 lutego 2021 r. do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o zwiększenie środków finansowych na dopłaty do ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt gospodarskich, do takiej wysokości, aby zabezpieczyć potrzeby rolników.  

W związku z zaplanowaniem w ustawie budżetowej państwa na 2021 r. (stan na 20.01.2021 r. po rozpatrzeniu poprawek Senatu) środków finansowych w wysokości 400 mln zł na dopłaty do ubezpieczeń upraw rolnych i zwierząt gospodarskich Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych wyraził obawy, że nie będą one wystarczające na zabezpieczenie potrzeb wynikających z zawieranych umów.

Wniosek ten potwierdzają dane dotyczące wydatków państwa w tym zakresie zrealizowanych w poprzednich latach przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi tj.: w 2017 r. — 396 152,3 tys. zł, w 2018 r. - 449 914,8 tys. zł, w 2019 r. - 459 615,5 tys. zł. (informacje NIK o wynikach kontroli za 2018, 2019 z wykonania budżetu państwa w częściach 32 — Rolnictwa, 33 Rozwój wsi, 35- Rynki rolne). O niedostatecznej ilości środków na ten cel świadczą również liczne głosy rolników zgłaszających jesienią 2020 r. problemy dotyczące zawierania umów ubezpieczenia upraw z dofinansowaniem z budżetu państwa.

Ponadto, w związku z zapowiedzią Rządu RP, że w tym oraz kolejnym roku nie będzie środków finansowych na pomoc w przypadku ewentualnych szkód w rolnictwie spowodowanych niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi, niepokój samorządu rolniczego jest tym większy.

Mając na uwadze informacje o podjęciu przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi działań zmierzających do opracowania i wdrożenia nowej koncepcji systemu ubezpieczeń rolniczych należy pamiętać, że dzisiaj to rozwiązania ujęte w ustawie
z 7 lipca 2005 r. o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich  (t.j. Dz.U. z 2019 r., poz. 477) stanowią istotne narzędzie w zarządzaniu ryzykiem w produkcji rolniczej. Mimo, że w ostatnich latach skala środków finansowych na likwidację skutków suszy przeznaczonych przez Rząd RP była znacząca, to jednak przeprowadzone działania posiadają wadę doraźności i nie można ich uznać za rozwiązania systemowe.

Dlatego do momentu wprowadzenia nowego systemu nacisk powinien być kładziony na zwiększenie skuteczności oddziaływania dopłat do ubezpieczenia, w tym poprzez zabezpieczenie środków finansowych w ustawie budżetowej w dostatecznym stopniu, czego zdaniem rolników, może nie zapewnić kwota 400 mln zł zaplanowana w ustawie budżetowej. W ocenie rolników, w obecnej sytuacji subsydiowanie ubezpieczeń na poziomie niższym niż wskazują potrzeby, biorąc chociażby pod uwag doświadczenie ubiegłego roku, będzie miało negatywne skutki dla zachowania bezpieczeństwa gospodarstw w sytuacji strat.

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w twojej przeglądarce.

 

Zrozumiałem
Form by ChronoForms - ChronoEngine.com