We wtorek 7 kwietnia 2026 roku Senacka Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi na posiedzeniu któremu przewodniczył pan senator Ryszard Bober rozpatrzyła ustawę o zmianie ustawy o Funduszu Ochrony Rolnictwa. (druk senacki nr 662)
Ustawę omówił sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi pan Jacek Czerniak. Ustawa dotyczy wyznaczenia maksymalnej kwoty rekompensaty dla grup producentów rolnych do pułapu pomocy de minimis w przypadku braku zapłaty za produkty rolne sprzedane podmiotom skupującym, które stały się niewypłacalne. Przedstawiciel Biura Legislacyjnego pan Sławomir Szczepański nie miał uwag do omawianej ustawy. Nad omawianą ustawą przeprowadzono dyskusję. W dyskusji głos zabrali senatorowie i przedstawiciele resortu rolnictwa. Pan senator Ryszard Bober zgłosił wniosek o wprowadzenie poprawki do ustawy. W wyniku głosowania komisja przyjęła zgłoszony wniosek. Sprawozdawcą komisji będzie pan senator Ryszard Bober.
Kontynuując porządek dzienny posiedzenia komisja rozpatrzyła ustawę o zmianie ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego. (druk senacki nr 669)
Ustawę omówił sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi pan Jacek Czerniak. Ustawa ma charakter deregulacyjny. Ustawa określa pojęcie „przedsiębiorca” na gruncie nowelizowanej ustawy przez wskazanie, że to pojęcie swoim zakresem obejmuje osobę fizyczną wykonującą we własnym imieniu działalność gospodarczą. Przedstawiciel Biura Legislacyjnego pan Sławomir Szczepański nie miał uwag do omawianej ustawy. Nad omawianą ustawą przeprowadzono dyskusję. W dyskusji głos zabrali senatorowie i przedstawiciele resortu rolnictwa. Przewodniczący komisji pan senator Ryszard Bober zgłosił wniosek o przyjęcie ustawy bez poprawek. W wyniku głosowania komisja przyjęła zgłoszony wniosek. Sprawozdawcą komisji będzie pani senator Monika Jadwiga Piątkowska.
We wtorek 14 kwietnia 2026 r. Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi rozpatrzyła uchwałę Senatu w sprawie ustawy o zmianie ustawy Funduszu Ochrony Rolnictwa. Senat zaproponował poprawkę wprowadzającą możliwość dodatkowego ogłoszenia naboru wniosków o przyznanie rekompensaty producentowi rolnemu, który nie otrzymał zapłaty za sprzedane produkty rolne w ciągu roku w terminie od 1 lipca do 31 sierpnia. Umożliwi to wnioskowanie o rekompensaty w przypadku, gdy podmioty skupujące stały się niewypłacalne w pierwszej połowie danego roku do 30 czerwca.
Komisja zaopiniowała pozytywnie przedmiotową poprawkę i wniosła o jej przyjęcie. Posłem sprawozdawcą wybrany został pan Mirosław Maliszewski.
Realizując porządek dzienny tego posiedzenia Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi przeprowadziła pierwsze czytanie i rozpatrzyła rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o wspieraniu rozwoju obszarów wiejskich z udziałem środków Europejskiego Funduszu Rolnego na rzecz Rozwoju Obszarów Wiejskich w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 oraz niektórych innych ustaw.
Uzasadnienie projektu przedstawił podsekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi pan Adam Nowak.
W wyniku projektowanej zmiany środki z Funduszu Gwarancji Rolnych nie będą wpływać do Krajowego Funduszu Gwarancyjnego lecz ich dysponentem będzie minister rolnictwa i rozwoju wsi, co zapewni większą elastyczność. Projekt dotyczy wprowadzenia dodatkowej formy wsparcia, obok poręczeń i gwarancji, w postaci dopłat do odsetek w celu obniżenia kosztów obsługi kredytów. Rozwiązanie to bazuje na doświadczeniach Funduszu Gwarancji Rolnych, finansowanego z Projektu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Po zakończeniu pierwszego czytania i rozpatrzeniu projektu ustawy komisja przyjęła wniosek o uchwalenie przez Sejm projektu ustawy w brzmieniu przedłożenia. Sprawozdawcą wybrano panią posłankę Katarzynę Królak.
W środę 15 kwietnia 2026 r. Komisja Nadzwyczajna do spraw ochrony zwierząt rozpatrzyła poprawki zgłoszone w czasie drugiego czytania do projektu ustawy o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów.
Posiedzeniu, z udziałem sekretarza stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi pana Jacka Czerniaka oraz zastępczyni Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska pani Anny Ronikier-Dolańskiej, przewodniczyła pani posłanka Dorota Niedziela.
W trakcie drugiego czytania zgłoszono 32 poprawki. Komisja wniosła o przyjęcie 21 poprawek i odrzucenie 10 poprawek. Wnioskodawca wycofał 1 poprawkę.
Poprawki, które Komisja przyjęła, miały na celu m.in. doprecyzowanie zakresu danych gromadzonych w KROPiK dotyczących właścicieli zwierząt, schronisk oraz organizacji zapewniających opiekę w domach tymczasowych, rozszerzenie obowiązków informacyjnych i rejestracyjnych, w tym wprowadzenie możliwości uzyskiwania dokumentów potwierdzających oznakowanie i rejestrację zwierząt, a także uregulowanie zasad dostępu do tych danych przez użytkowników i instytucje. Ponadto zmiany obejmowały wprowadzenie nowych funkcjonalności w aplikacji mObywatel, doprecyzowanie procedur aktualizacji danych, w tym ich automatycznej zmiany na podstawie rejestru PESEL, a także uszczegółowienie przepisów przejściowych dotyczących rejestracji zwierząt i funkcjonowania systemu.
Poprawki, które Komisja odrzuciła, miały na celu m.in. ograniczenie roli organizacji zapewniających opiekę nad zwierzętami w domach. Odrzucone propozycje obejmowały również modyfikacje dotyczące finansowania zadań oraz zmiany w zakresie organizacyjnym i kompetencyjnym instytucji odpowiedzialnej za prowadzenie systemu teleinformatycznego i osób odpowiedzialnych za znakowanie i rejestrację psów i kotów.
Sprawozdawca wybrana została pani posłanka Alicja Łepkowska-Gołaś.
W środę 15 kwietnia 2026 r. Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi obradująca pod przewodnictwem pana posła Kazimierza Plocke rozpatrzyła informację na temat stanu i perspektyw rozwoju pszczelarstwa w Polsce do 2027 r. Informację przedstawiła sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi pani Małgorzata Gromadzka.
Na tle Unii Europejskiej polski sektor pszczelarski zajmuje silną pozycję zarówno pod względem liczby rodzin pszczelich, jak i liczby pszczelarzy. Najnowsze dane dotyczące liczby rodzin plasują Polskę w ścisłej czołówce UE obok Hiszpanii, Rumunii i Grecji, natomiast liczba pszczelarzy lokuje ją w grupie państw o największej populacji producentów, obok Niemiec i Włoch. Wskazuje to na istotny rozmiar sektora i jego rolę w rolnictwie i gospodarce żywnościowej. Równocześnie polskie pszczelarstwo odróżnia się od modelu charakterystycznego dla państw południowych (Hiszpanii, Grecji), gdzie dominują duże pasieki towarowe nastawione na gospodarkę wędrowną. W 2025 r. w porównaniu do 2024 r. odnotowano niewielki spadek liczby rodzin pszczelich (z 2,42 mln do 2,40 mln) oraz liczby pszczelarzy (z 99 tys. do 96,6 tys.). Choć zmiany te są niewielkie, mogą świadczyć o odwróceniu tendencji wzrostowej obserwowanej w latach wcześniejszych.
Produkcja nie zaspokaja krajowego popytu na miód, dlatego Polska jest importerem netto miodu. Import miodu do Polski w 2025 r. wyniósł 27,8 tys. ton, natomiast eksport był na poziomie 11,2 tys. ton. Głównymi dostawcami miodu z zagranicy pozostały Chiny (14 tys. ton) i Ukraina (7,6 tys. ton).
Unijne i krajowe środki finansowe, kierowane do sektora pszczelarskiego od momentu akcesji Polski do Unii Europejskiej najpierw w ramach krajowych programów wsparcia pszczelarstwa, a później w ramach interwencji pszczelarskich (w obecnej perspektywie finansowej 2023-2027), a także krajowej pomocy do przezimowanych rodzin pszczelich, funkcjonującej od 2021 r., wraz z zaangażowaniem własnym pszczelarzy, pozwoliły na zbudowanie rynku pszczelarskiego charakteryzującego się wysoką jakością produktów i nowoczesnymi technologiami.
W dyskusji podniesiono, że w nowej ustawie o zdrowiu zwierząt wprowadzono obowiązek zgłaszania ilości i lokalizacji uli do powiatowego lekarza weterynarii, ale jest to niemożliwe, ponieważ nie są przygotowane żadne narzędzia informatyczne, które by na to pozwalały. Istotnym problemem jest nadal niestosowanie się rolników do terminów wykonywania oprysków upraw tak aby nie szkodzić pszczołom. Zwrócono także uwagę, że Ministerstwo Klimatu i Środowiska zakazuje lokalizowania pasiek w pobliżu terenów chronionych.
Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi na posiedzeniu w czwartek 16 kwietnia 2026 r., zwołanym w trybie art. 152 ust. 2 regulaminu Sejmu na wniosek grupy posłów zrealizowała następujący porządek dzienny: „Informacja na temat planowanego sposobu ujęcia rolnictwa i obszarów wiejskich w Planie Partnerstwa Krajowego i Regionalnego na lata 2028-2034.”.
Wniosek o zwołanie posiedzenia uzasadnił pan poseł Kazimierz Gwiazdowski.
Wnioskodawcy uważają, że sposób ujęcia rozwoju obszarów wiejskich w nowej średniookresowej strategii rozwoju kraju ma dla polskiej wsi strategiczne znaczenie. Dokument ten będzie pokazywał priorytety inwestycyjne finansowane ze środków Wieloletnich Ram Finansowych 2028-2034.
Obecnie do głównych problemów obszarów wiejskich zaliczyć należy: niedoinwestowanie infrastruktury wsi, coraz mniejszą dostępność usług publicznych, znacznie niższe dochody z pracy najemnej na wsi, prezentowanie w przestrzeni medialnej wsi jako prowincji bez perspektyw i jej mieszkańców jako mało ambitnych oraz dezagraryzacja.
Informację przedstawili: minister rolnictwa i rozwoju wsi pan Stefan Krajewski oraz sekretarz stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej pan Jacek Karnowski.
Resort rolnictwa poinformował, że Komisja Europejska proponuje w ramach wieloletnich ram finansowych (WRF) na lata 2028-2034 uproszczenie struktury budżetu UE poprzez zmniejszenie działów (z siedmiu do czterech):
- Spójność gospodarcza, społeczna i terytorialna, rolnictwo, dobrobyt obszarów wiejskich i morskich oraz bezpieczeństwo,
- Konkurencyjność, dobrobyt i bezpieczeństwo,
- Globalny wymiar Europy,
- Administracja.
Najważniejsza zmiana dotyczy działu 1, który obejmuje m.in. spójność, Wspólną Politykę Rolną (WPR) i Wspólną Politykę Rybołówstwa (WPRyb), które dotychczas były ujęte w 2 osobnych działach. W konsekwencji szereg programów i komponentów WRF pogrupowano w jeden fundusz, który będzie wdrażany w oparciu o Plany Partnerstwa Krajowego i Regionalnego (PPKR). Będzie to dokument, w którym ma być ujęta nie tylko obecna polityka spójności, ale również WPR oraz WPRyb. Dodatkowo finansowanie PPKR ma obejmować również m.in. Społeczny Fundusz Klimatyczny.
Propozycje Komisji Europejskiej zmierzają w kierunku połączenia funduszy europejskich w jeden fundusz oraz wyodrębnienia dedykowanej koperty finansowej głównie dla instrumentów I filara WPR.
Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej poinformowało, że zostało ustawowo umocowane do koordynacji prac związanych z przygotowaniem Planu Partnerstwa Krajowego i Regionalnego (PPKR).
W prace, które toczą się od jesieni ubiegłego roku ministerstwo włącza resorty, samorządy województw, a także partnerów spoza administracji. Ze względu na rozbudowany zakres PPKR i zmianę podejścia Komisji Europejskiej do architektury funduszy unijnych, prace nad nowym dokumentem strategicznym dla przyszłej perspektywy finansowej, będą przebiegać w ścisłej współpracy z resortami odpowiedzialnymi za polityki objęte zakresem PPKR m.in. z Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Planowany na nadchodzącą perspektywę PPKR ma obejmować swoim zakresem dotychczasowe polityki i instrumenty: politykę spójności, WPR, WPRyb, fundusze dotyczące azylu, migracji, bezpieczeństwa wewnętrznego i zarządzania granicami oraz Społeczny Fundusz Klimatyczny (SFK). Argumentem przemawiającym za utworzeniem jednego planu była potrzeba lepszej koordynacji i integracji różnych narzędzi finansowych Unii Europejskiej oraz zwiększenie efektywności ich wdrażania poprzez wspólne planowanie na poziomie krajowym i regionalnym.
Podczas dyskusji wyrażano obawy, czy tak znacząca zmiana zasad finansowania nie odbędzie się kosztem rozwoju rolnictwa i obszarów wiejskich. Podkreślono również, że istnieją znaczne różnice w wysokości dopłat bezpośrednich do hektara użytków rolnych rzędu 200-400 euro na hektar.
Na kolejnym w tym dniu posiedzeniu, zwołanym w trybie art. 152 ust. 2 regulaminu Sejmu na wniosek grupy posłów, Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi rozpatrzyła informację na temat sytuacji ekonomicznej gospodarstw rolnych oraz działań podejmowanych w celu przywrócenia opłacalności produkcji rolnej i stabilizacji rynku rolnego w Polsce. Wniosek o zwołanie posiedzenia uzasadnił pan poseł Krzysztof Ciecióra. Wnioskodawcy podnieśli, że polscy rolnicy w chwili obecnej zmagają się z trudną sytuacją ekonomiczną. W związku z tym konieczne jest omówienie dochodowości w rolnictwie, kosztów produkcji rolnej, bezpieczeństwa żywnościowego oraz gospodarowania gruntami rolnymi Skarbu Państwa.
Informację przedstawiła sekretarz stanu Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi pani Małgorzata Gromadzka.
Podano, że istotny wpływ na sytuację ekonomiczną gospodarstw rolnych i stabilność rynku rolnego w Polsce ma otoczenie międzynarodowe i stan relacji handlowych z krajami pozaunijnymi.
W dniu 5 czerwca 2025 r. zakończyła się pełna i jednostronna liberalizacja ceł w imporcie z Ukrainy, która została wprowadzona 4 czerwca 2022 r. Warunki handlu z Ukrainą ponownie opierają się na zapisach Układu o stowarzyszeniu UE-Ukraina, tak jak przed wojną. Pomimo sprzeciwu Polski, Francji, Irlandii, Austrii i Węgier, Komitet Stałych Przedstawicieli COREPER na posiedzeniu 9 stycznia 2026 r. przegłosował decyzję w sprawie podpisania umowy handlowej UE – Mercosur. Zasadnicza zmiana, którą spowoduje umowa, to obniżenie lub zniesienie ceł na określone produkty. Od 1 maja 2026 r. ma rozpocząć się proces stopniowego znoszenia lub redukowania ceł UE i Mercosur w handlu wzajemnym zgodnie ze szczegółowym harmonogramem załączonym do umowy.
W dyskusjach na forum unijnym resort rolnictwa prezentuje konkretne postulaty służące lepszej ochronie sektora rolnego w kontekście prowadzonych przez KE negocjacji handlowych z krajami trzecimi.
Mechanizmy polityki klimatycznej UE, takie jak EU ETS, ETS2 oraz CBAM, stanowią istotny element otoczenia regulacyjnego rolnictwa. Z perspektywy Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi priorytetem pozostaje zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego, konkurencyjności gospodarstw rolnych oraz utrzymanie stabilności produkcji rolnej. Działania na rzecz redukcji emisji powinny być projektowane w sposób, który nie osłabi potencjału produkcyjnego sektora ani jego konkurencyjności.
Przewodniczący Komisji poinformował, że w przygotowaniu jest deklaracja grupy lubelskiej. Została ona omówiona na spotkaniu grupy z dodatkowym udziałem Mołdawii i Łotwy. Deklaracja dotyczy wezwania UE do wprowadzenia zakazu importu i tranzytu produktów rolnych z Białorusi i Rosji oraz pomocy w odbudowie dawnych rynków Ukrainy.
W trakcie dyskusji podkreślono, że pomimo niskich cen wiele towarów spożywczych pojawia się na naszym rynku z innych krajów UE. Możliwe jest to dlatego, że kraje nie mogąc wprost dopłacać do produkcji dotują inne koszty jak np. transport. Podniesiono, że pomimo bardzo wysokich cen występują braki w dostępności nawozów. Zwrócono uwagę, że tzw. nowalijki są przywożone z krajów południa Europy i gdy polskie się pojawiają to miejsca w magazynach i sklepach są już zajęte przez te importowane. Zgłoszono wniosek o odrzucenie informacji, który Komisja w głosowaniu odrzuciła.
W poniedziałek 27 kwietnia 2026 r. Podkomisja stała do spraw dobrostanu zwierząt gospodarskich i ochrony produkcji zwierzęcej w Polsce oraz zwalczania chorób zakaźnych zwierząt obradująca pod przewodnictwem pani posłanki Małgorzaty Tracz rozpatrzyła informację na temat stanu stad zarodowych w polskim rolnictwie ekologicznym oraz przygotowania do wycofania odstępstw dotyczących użycia zwierząt konwencjonalnych w ekologicznej produkcji zwierzęcej.
Informację przedstawił pan Jan Golba, dyrektor Departamentu Rolnictwa Ekologicznego i Jakości Żywności w MRiRW przypominając, że obowiązujące przepisy unijne nie zakazują wprowadzania zwierząt konwencjonalnych do produkcji ekologicznej. Żaden przepis nie zakazuje teraz ani w przyszłości wprowadzenia zwierząt „nieekologicznych” do produkcji ekologicznej. Podniósł również, że mimo rosnącego zainteresowania rolnictwem ekologicznym, sektor zwierzęcy rozwija się zbyt wolno. Pan dyrektor Golba wskazał też na wiele instrumentów wsparcia rolnictwa ekologicznego: dopłaty do rolnictwa ekologicznego (do 3105 zł/ha), premie za produkcję zwierzęcą (573 zł/ha), wsparcie inwestycyjne nawet do 1 mln zł, wyższe poziomy dofinansowania dla młodych rolników (do 65%). Mimo to skala ekologicznej produkcji zwierzęcej pozostaje ograniczona, a rozwój – nierównomierny. Przypomniał, że kluczowe odstępstwa wygasają 31 grudnia 2036 r. To oznacza, że rolnicy mają jeszcze dekadę na dostosowanie się do pełnych wymogów ekologicznych.
Z przedstawionej informacji wynika, że w 2024 r. w Polsce było 1417 gospodarstw z ekologiczną produkcją zwierzęcą, utrzymywano m.in.: 28,8 tys. sztuk bydła (w tym 10 tys. krów mlecznych), ok. 1,1 mln sztuk drobiu, 5,1 tys. świń, 11,3 tys. owiec. Produkcja obejmowała m.in.: 33 tys. ton mleka ekologicznego, 162 mln jaj, 844 tony mięsa drobiowego, 100 ton wieprzowiny. Sektor boryka się z nierówną dostępnością produktów. Najlepiej oceniana jest dostępność jaj i drobiu, natomiast wieprzowina i wołowina ekologiczna pozostają towarem deficytowym.
Pan Andrzej Czubała z jednostki certyfikującej ECO2 apelował o system ekologiczny opierający się na produkcji zwierzęcej jako elemencie „zamkniętego cyklu”. Musimy dołożyć wszelkich starań, by ta populacja zwierząt była jak największa postulował. To w znaczny sposób ułatwia produkcję roślinną – mówił. Podkreślił również, że polskie mleczarnie w dużej mierze bazują na mleku importowanym, głównie z Litwy, co osłabia krajowy rynek. Obecnie rolnik, który prowadzi produkcję roślinną ekologiczną i jednocześnie posiada zwierzęta konwencjonalne, nie może ich łatwo włączyć do systemu ekologicznego.
Pani Justyna Zwolińska z fundacji Żywa Ziemia zwróciła uwagę, że brakuje danych o rzeczywistym wykorzystaniu programów wsparcia, nie analizuje się skuteczności kampanii promujących żywność ekologiczną, a system nie uwzględnia w pełni specyfiki produkcji zwierzęcej. Dodatkowym problemem jest dostępność ekologicznych pasz białkowych. Obecnie możliwe jest stosowanie do 5% pasz „nieekologicznych” w żywieniu drobiu i trzody, ale przyszłość tego odstępstwa zależy od decyzji Komisji Europejskiej. Polska – podobnie jak inne kraje UE – opowiada się za jego przedłużeniem, ponieważ nie ma dowodów na wystarczającą dostępność pasz ekologicznych.
W trakcie dyskusji pojawił się postulat powołania grupy roboczej, która wypracuje konkretne rozwiązania dla rozwoju hodowli ekologicznej. Podkreślano iż system ekologiczny nadal umożliwia korzystanie ze zwierząt konwencjonalnych, ale to rozwiązanie tymczasowe. Zdecydowanie największe szanse rozwoju są dziś w drobiu i produkcji jaj a 10 lat do 2036 roku to niewiele, jeśli chodzi o budowę stabilnych linii hodowlanych i zaplecza produkcyjnego.
We wtorek 28 kwietnia 2026 roku podkomisja stała do spraw monitoringu Wspólnej Polityki Rolnej Unii Europejskiej i akcesji nowych państw do Unii Europejskiej ze szczególnym uwzględnieniem Ukrainy rozpatrzyła informacje Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi na temat:
- proponowanych zmian w pierwszym filarze Wspólnej Polityki Rolnej w okresie programowania 2028-2034 oraz
- postępu Ukrainy i Mołdawii w procesie akcesji do Unii Europejskiej.
Informacje przedstawił sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi pan Jacek Czerniak. Trwają prace nad nową Wspólną Polityką Rolną na lata 2028–2034 i coraz więcej wskazuje na to, że rolników mogą czekać istotne zmiany w systemie dopłat. Najważniejsza z nich to odejście od znanego podziału na dwa filary WPR. Komisja proponuje połączenie dwóch filarów WPR i innych polityk w jeden mechanizm finansowy. To oznaczałoby duże przetasowanie w sposobie finansowania rolnictwa w całej Unii. Zmiany mają sięgnąć jeszcze głębiej. W projektach Komisji nie pojawia się już pojęcie płatności bezpośrednich, które dziś są podstawą dochodów wielu gospodarstw. Zamiast tego pojawia się szersze pojęcie „wsparcia dochodów”, które ma obejmować różne formy pomocy. Wiceminister rolnictwa pan Jacek Czerniak potwierdził, że Komisja Europejska przedstawiła już propozycje, które wywracają dotychczasowy model wsparcia. W praktyce oznacza to większą elastyczność, ale też mniej przejrzysty system, co już budzi niepokój wśród rolników i organizacji branżowych. Resort rolnictwa nie ukrywa, że do tych propozycji podchodzi bardzo sceptycznie. Polska opowiada się za utrzymaniem obecnej struktury WPR. Jesteśmy za dwufilarową polityką rolną i odpowiednim budżetem dla rolników – podkreślił pan minister Jacek Czerniak. Jak zaznaczył, podobne stanowisko prezentuje około 20 państw członkowskich UE. To daje szansę na zablokowanie lub przynajmniej złagodzenie proponowanych zmian.
Pan minister Jacek Czerniak wskazał, że projekt Komisji Europejskiej zakłada wprowadzenie degresywnego obszarowego wsparcia dochodów. Ma ono być kierowane przede wszystkim do najbardziej potrzebujących rolników, w tym młodych. Średnia kwota wsparcia na hektar ma mieścić się w przedziale od 130 do 240 euro. Nie obejmuje to jednak innych płatności, takich jak płatności dla małych gospodarstw, płatności związane z produkcją czy płatności środowiskowo-klimatyczne. W projekcie przewidziano również obowiązkowe wdrożenie płatności dla małych gospodarstw, płatności związanych z produkcją oraz wsparcia dla działań rolno-środowiskowych i klimatycznych. Nie przewidziano natomiast przejściowego wsparcia krajowego. Warto dodać, że obecnie średnia wysokość wszystkich dopłat bezpośrednich w Polsce wynosi 263 euro/ha.
Podczas posiedzenia przedstawiciele organizacji rolniczych zwracali uwagę, że rolnictwo może stracić na znaczeniu w nowym układzie finansowym. Jest obawa, że rolnictwo zostanie potraktowane mniej priorytetowo niż inne sektory – podnoszono w trakcie dyskusji. Pojawiają się też pytania, czy w przyszłości rolnicy nie będą musieli konkurować o środki z innymi obszarami gospodarki. Zwrócono uwagę, że w nowej perspektywie rolnicy będą musieli konkurować o środki z samorządem terytorialnym a to jest nierówna konkurencja. Rolnik nie ma takich możliwości występowania o środki, jak samorządy. Pan minister Jacek Czerniak przyznał, że taka konkurencja byłaby problemem, ale zapewnił, że jeśli środki na WPR zostaną odpowiednio wydzielone, ryzyko to będzie ograniczone. Jeśli chodzi o ekoschematy, to one w tej chwili, z uwagi na to, że projekt nie zawiera podziału na dwa filary, są w artykule dotyczącym płatności środowiskowych razem z płatnościami rolno-środowiskowymi, ale to nie znaczy, że one znikają podkreślił wiceminister dodając, że to wciąż propozycje.
Decyzje jeszcze nie zapadły. Kluczową rolę odegrają dalsze negocjacje między państwami członkowskimi oraz Parlamentem Europejskim.
Według wstępnych wyliczeń Polska otrzyma 24,6 mld euro. Dodatkowo tzw. rural target, czyli środki na obszary wiejskie, miałby wynieść ok. 8,9 mld euro. Do tego dochodzić miałby fundusz elastyczności na poziomie ok. 8,8 mld euro. Łącznie daje to ok. 42,3 mld euro na WPR i obszary wiejskie dla Polski. Rząd podkreśla jednak, że walczy o utrzymanie co najmniej obecnego poziomu wsparcia.
Posiedzenie kontynuowano zgodnie z przyjętym porządkiem postępy w akcesji Ukrainy i Mołdawii. Sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi pan Jacek Czerniak wyraźnie zaznaczył w swoim wystąpieniu, że resort rolnictwa przekazał wcześniej swoje „warunki brzegowe” Ministerstwu Spraw Zagranicznych – w kontekście akcesji Ukrainy do UE gdzie konkretnie resort żąda:
- Po pierwsze – równych standardów produkcji. Towary z Ukrainy, które po ewentualnej akcesji trafią na unijny rynek, muszą spełniać dokładnie te same wymogi co produkty europejskie. Chodzi o koszty produkcji, koszty pracy, dobrostan zwierząt i stosowanie pestycydów.
- Po drugie – sprawnej ukraińskiej służby weterynaryjnej. Polska domaga się, żeby Ukraina zbudowała efektywny system kontroli sanitarnej i fitosanitarnej.
- Po trzecie – odpowiednich okresów przejściowych. Ukraina proponuje okresy przejściowe, które strona polska ocenia jako zbyt długie. Tymczasem zbyt długi okres przejściowy oznacza de facto zbyt długą możliwość funkcjonowania poza pełnymi wymogami unijnymi – co będzie realną przewagą konkurencyjną dla ukraińskich producentów.
- Po czwarte – Polska domaga się środków dostosowawczych dla państw sąsiadujących z Ukrainą. To o tyle ważne, że nie jesteśmy jedynym takim krajem, ale jesteśmy największym – i to przez naszą granicę pójdzie pierwszy strumień towarów.
Pan minister Jacek Czerniak przedstawił podczas posiedzenia konkretny harmonogram rozmów ze stroną ukraińską w 2026 roku. W styczniu pan minister Stefan Krajewski spotkał się z ukraińskim ministrem panem Tarasem Kaczką – dyskutowano o kwestiach akcesyjnych. W kwietniu pani minister Gromadzka rozmawiała z przedstawicielami ukraińskiego parlamentu. Na 19 maja zaplanowane jest spotkanie z organizacjami branżowymi – z udziałem kierownictwa resortu rolnictwa i wiceministra spraw zagranicznych pana Marcina Bosackiego.
Pan dyrektor Michał Giergoń z Departamentu Polityki Rozszerzenia i Sąsiedztwa Wschodniego przy Ministerstwie Spraw Zagranicznych uzupełniając wystąpienie wiceministra rolnictwa dodał, iż negocjacje akcesyjne z Ukrainą, ale także Mołdawią, toczą się w tzw. klastrach czyli tematycznych blokach rozmów. W pierwszym kwartale 2026 roku zakończono prace techniczne nad trzema z nich:
- trzecim – konkurencyjność i wzrost,
- czwartym – zielona agenda
- piątym – tym najważniejszym z punktu widzenia rolnictwa – dotyczącym zasobów, rolnictwa i spójności.
Oznacza to w praktyce, że Ukraina i Mołdawia dostały od Unii Europejskiej tzw. wstępne stanowiska Rady – czyli techniczne warunki, które muszą spełnić, żeby zamknąć negocjacje w klastrach. Wyniki tych prac przekazano obu krajom 17 marca, na posiedzeniu grupy ds. rozszerzenia. Warto przypomnieć, że Ukraina i Mołdawia były dotychczas formalnie połączone w jednym procesie akcesyjnym. Mołdawia chciałaby to zmienić, ale na razie jednak obie drogi biegną równolegle. Polska ma w tej całej sprawie jasne stanowisko. Zgodnie z informacjami, rząd popiera przede wszystkim otwarcie klastra pierwszego, dotyczącego praworządności i walki z korupcją. To fundament, bez którego reszta negocjacji nie powinna startować. Obecnie w EU mówi się o systemie akcesji opartym na zasługach i konkretnych rezultatach. Mówiąc bardziej dosadnie: chodzi o to, żeby Ukraina nie wchodziła do UE na skróty, tylko spełniała tzw. kryteria kopenhaskie – zestaw wymogów ustalony jeszcze w 1993 roku, obejmujący m.in.:
- stabilną demokrację,
- rządy prawa,
- sprawną gospodarkę rynkową,
- zdolność do przejęcia dorobku prawnego UE.
Polska chce, żeby każdy krok naprzód wynikał z realnych postępów, a nie z politycznej koniunktury. Warto przypomnieć, że pojawiały się też w przestrzeni publicznej koncepcje tzw. „odwróconej akcesji” – czyli pomysł, by Ukraina weszła najpierw do rynku wewnętrznego tam, gdzie UE ma wyłączne kompetencje, a proces formalny przyszedłby później. Ta koncepcja została odrzucona i nie jest obecnie aktywnie rozważana.
Na posiedzeniu padło też proste pytanie: kiedy właściwie Ukraina może zostać członkiem Unii Europejskiej? Odpowiedź pana dyrektora Giergonia brzmiała: „Nie wiem tego ja i myślę, że w Brukseli też tego „on the record” nikt aktualnie nie powie”. Wiadomo natomiast, że Ukraińcy chcą wejść do UE – i to bardzo. Pan dyrektor Giergoń podkreślił, że ukraińskie społeczeństwo silnie opowiada się za integracją europejską.
Komisja Europejska przedstawiła już propozycje, które wywracają dotychczasowy model wsparcia. Na kolejnym w tym dniu posiedzeniu podkomisja stała do spraw bezpieczeństwa żywności, eliminowania nieuczciwych praktyk w obrocie żywnością oraz sprzedaży bezpośredniej i handlu detalicznego produktów wytworzonych w gospodarstwach rolnych pod przewodnictwem pani posłanki Alicji Łebkowskiej – Gołaś i pani posłanki Anny Gembickiej z udziałem sekretarza stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi pana Jacka Czerniaka rozpatrzyła informację na temat umów: UE – Mercosur, z Australią i z Indiami jako ryzyka dla rolnictwa oraz kwestii bezpieczeństwa żywności i stosowania wymogów lustrzanych.
Informację przedstawił pan minister Jacek Czerniak. Komisji, Europejska w krótkim czasie sfinalizowała negocjacje z Indonezją, Mercosurem, Indiami i Australią, budując coraz gęstszą sieć porozumień handlowych. Polska docenia umowy handlowe i jednocześnie oczywiste jest, że ma pewne zastrzeżenia dotyczące wymiany handlowej produktów rolnych. W przypadku umowy z Australią 30 tys. ton wołowiny trzeba dodać do o wiele większego kontyngentu z Mercosur. Trzeba uważać, żeby nie było zbyt dużej presji wywieranej na sektor rolniczy, bo przecież nie ma on nieograniczonych możliwości stawiania czoła wyzwaniom. Do umów dochodzi w momencie, gdy koszty produkcji rosną, a rolnictwo jest coraz mniej konkurencyjne, dlatego szczególnie ostrożnie trzeba patrzeć na wołowinę, mięso owcze, nabiał i cukier a ponadto kraje objęte umowami dopuszczają rozwiązania niedozwolone po stronie unijnej, w tym stosowanie hormonów wzrostu.
Komisja Europejska utrzymuje, że efekt kumulacji kolejnych umów był obecny przy projektowaniu kontyngentów, a wszystkie liczby zostały „skalibrowane co do przecinka”. Podaje też konkretne okresy działania mechanizmów ochronnych: 15 lat dla wołowiny, 12 lat dla mięsa owczego, 10 lat dla ryżu, 8 lat dla cukru i 7 lat dla pozostałych produktów. Rolnictwu europejskiemu pozostawiono więc rolę sektora, który ma zostać uspokojony przez kontyngenty, safeguardy i opowieść o eksporcie wielu europejskich produktów, na co Polska nie może przystać.